
#9 Edyta Stein – Eucharystia
2022-08-17
7 spotkanie ewangelizacyjne na Groni Jana Pawła II
2022-08-18
Na ścianie biblioteki klasztornej karmelitów bosych w Czernej wisi od niepamiętnych czasów niewielki obraz olejny namalowany na marmurowej płytce. Przedstawia rzadko spotykaną scenę w malarstwie – Świętą Rodzinę przy praniu bielizny. Dostrzegł go pewnego razu poeta, który nazywał siebie eremitą z Wesołej przy Krakowie i po przemyśleniu tego, co zobaczył, podarował w 1858 roku czerneńskiemu przeorowi, ojcu Alojzemu od św. Kazimierza (Klugerowi), wierszowaną interpretację sceny.
Nie śmiej się mędrku nadęty Patrząc na ten obraz święty I nie potępiaj malarza Że się w ten sposób wyraża Bo ta lichota pozorna Z twoją estetyką sporna Głębszą myśl w sobie zawiera Niż wszystkie pisma Woltera I żywiej rozczulić zdoła Nieostygłe serce z wiary Niźli którakolwiek szkoła Jaką się pyszni Rzym stary Te brudy – to ludzkie grzechy Ta woda – to krew Baranka Płucze je Matka pociechy I składa w ręce Kochanka [Jezusa] Oczyszcza z kału dusze Aby je podał na susze Ten w czyste Józefa dłonie Trzeciego w Nowym Zakonie Którego Ojciec przed wieki Wybrał do Jego opieki Aby powieszał na sznury Które pod nieba sklepieniem Osnute światła promieniem Widzisz rozpięte u góry Lecz ręki człeczej potęga Do tej wyżyny nie sięga A więc usłużne anioły Wspierają starca mozoły Zniżywszy ku ziemi loty I resztę kończą roboty J.B. Eremita z Wesołej przy Krakowie 6 listopada 1858 r.






