
Rekolekcje dla naszych rodzin
2017-06-22
Gratulacje Pani Premier Beaty Szydło w związku z procesem beatyfikacyjnym o. Rudolfa
2017-06-23Mała Arabka była niezwykle utalentowana poetycko. Jest przykładem artysty, który pod tchnieniem Ducha Świętego tworzy pieśni czci i uwielbienia. Platon w Starożytności twierdził, że prawdziwa poezja powstaje w momencie Boskiego owładnięcia duszy. Święta Miriam wyśpiewywała swoje mistyczne poematy podczas ekstaz. W największym natężeniu działania na nią Boga otwierała się na cudowny dar poezji. Poniżej znajdują się jej trzy utwory. W kolejnych odcinkach naszego cyklu powrócimy do nich.
o. Bartłomiej Józef Kucharski OCD
Uwielbienie, uwielbienie, o Drzewo Życia, co dajesz nam owoc życia! Z głębi ziemi serce moje drży i wzdycha. Och! Któż doda mi skrzydeł, by wzlecieć ku Umiłowanemu? Uwielbienie, uwielbienie, o Drzewo Życia, co dajesz nam owoc życia! Widzę na liściach Twych wyryte: Nie lękajcie się! Ta zieleń woła: Miejcie nadzieję! Gałęzie mi mówią: Miłość bliźniego! A Twój cień: Pokora! Uwielbienie, uwielbienie, o Drzewo Życia, w Tobie znalazłam owoc życia! Z głębi ziemi serce moje drży i wzdycha. Och! Któż doda mi skrzydeł, by wzlecieć ku Umiłowanemu? Uwielbienie, uwielbienie, o Drzewie Błogosławieństw, co wydajesz owoc życia! W Twym cieniu pragnę przebywać i u Twych stóp umierać. Przebywam przy sercu Matki i tam znajduje mego Oblubieńca. Czyż jestem sierotą? Na łonie Maryi znalazłam życie. Jakże zwać mnie można sierotą? Maryja mą Matką, a Bóg Ojcem! Wąż i szatan próbował mnie porwać i odebrać życie Lecz u stóp Maryi odnalazłam życie. Maryja mnie wzywa! Do czegóż jestem podobna? Do maleńkich ptaszków w gnieździe. Jeśli matka i ojciec nie przyniosą im jedzenie to umierają z głodu. Taka jest moja dusza bez Ciebie, Panie! Nie ma czym się posilić i umiera! Do czegóż jestem podobna? Do maleńkiego ziarna pszenicy rzuconego w ziemię. Jeśli go rosa nie zmoczy, jeśli słońce nie ogrzeje, to zmarnieje. Lecz jeśli Ty ześlesz swą rosę i słońce, to ziarno ożyje Zapuści korzeń i wyda piękny owoc. Do czegóż jestem podobna, Panie? Do róży ściętej i wysuszonej bez zapachu. Lecz jeśli przylega do łodygi, to zachowuje piękno, świeżość i cały swój zapach. Strzeż mnie Panie przy sobie, aby dawać mi życie. Do kogo Tyś jest podobny Panie? Do gołębicy karmiącej swe maleństwa, Do matki najczulszej nasycającej swe dziecko.






