
Jan Paweł II i KARMEL
2017-10-16
Sufler życia
2017-10-17Właśnie ujrzała światło dzienne biografia naszego młodziutkiego współbrata, Jeana Thierry Ebogo od Dzieciątka Jezus i Męki Pańskiej. Ten młody Kameruńczyk zmarły po heroicznej walce z rakiem, wita nas z okładki ujmującym uśmiechem. I to właśnie pogoda ducha jest znakiem rozpoznawczym karmelitańskiego Sługi Bożego. Jean Thierry przyswoił sobie naukę naszej świętej matki Teresy od Jezusa, by z napotykanych osób tworzyć przyjaciół Boga. Jego szpitalny pokój tętnił życiem i modlitwą a niesłychana pokora i cierpliwość zaskakiwała pielęgniarki i lekarzy. Tak dzieje się zawsze, ilekroć ktoś pragnie stać się Jezusem, a to było największym pragnieniem życia naszego współbrata.
Chory? Bynajmniej, Tylko trochę blady. Nawet jeśli cierpię, to nic. To przyciągnęło ku mnie wszystkich świętych z nieba. To otuliło mnie tęczą. To ostatecznie sprawia, że czuję się dobrze. Mimo wszystko, pomyśl o mnie, gdy będziesz się modlił. By gdy czuję się tak dobrze, pycha mnie nie opanowała. By gdy dotrę do końca, Chrystus był mój. W istocie wszystko, co czynię, czynię, by być Nim… I by ostatecznie On stał się mną. (Jean Thierry Ebogo, 5 października 2004)
Publikacja: S. Maria od Krzyża OCD, Thierry, który pragnął stać się Jezusem, Kraków 2017.
o. Piotr Hensel OCD
ze swoją Mamą







