✕

Zakończenie obrad Kapituły

3 maja, 2017

Z artystycznych salonów do ubogiej celi / cz.4

4 maja, 2017

Kiedyś myślałam, że to niewykonalne, że słabe, jakieś dewocyjne i raczej zarezerwowane dla Babć Staruszek z chustami na głowach, które na cichych wsiach snują się od kapliczki do kapliczki szepcząc zdrowaśki. Dziś, to już 47 dzień MOJEJ NOWENNY POMPEJAŃSKIEJ. Niejednokrotnie trudno znaleźć czas i przestrzeń do tej modlitwy. Bezsprzecznie jednak jest moim sposobem uświęcania każdej wolnej lub mniej wolnej chwili.

Jakiś czas temu, w drodze do pracy, trzymając różaniec w rękawiczce minęłam młodego, bardzo przystojnego Chłopaka, któremu różaniec splatał obie dłonie. Bardzo mnie ten widok zawstydził. Dlaczego nie mam takiej odwagi i radykalności? Od tego momentu z dumą i gracją przemierzam ulice Krakowa trzymając mój różaniec poza rękawiczką. Lubię spotykać te zaskoczone, czasem zdziwione i oburzone, częściej jednak ciepłe i jednoczące oczy Ludzi, których mijam.

Nowenna Pompejańska jest skuteczna – przemienia serce i ustawia PRIORYTETY.

Blanka Mazur