
Pogrzeb s. M. Magdaleny od Ran Chrystusa
12 stycznia, 2017
Święta, którą pokochał cały świat
13 stycznia, 2017W codzienności życia nic tak bardzo nie jest Ci potrzebne jak POKORA. To bardzo dobra inwestycja i niezwykle użyteczna postawa. To cnota ludzi wielkich!
Jak ćwiczyć się w pokorze? Po pierwsze bądź wytrwały w poznawaniu siebie: stawiaj sobie konkretne wyzwania i doceniaj małe zyski. Po drugie bądź wdzięczny za to kim jesteś i co posiadasz. Po trzecie pamiętaj, że pokora nie jest cnotą ludzi potulnych, ale tych, którzy widzą wielkość własnego życia.
To pokora poszerza Twoje horyzonty i pozwala Ci widzieć świat, siebie i drugiego człowieka oczyma Boga. Dlatego jako człowiek pokory nie boisz się najgorszego, tego ostatniego miejsca, którego nikt nich chce. Siadasz tam i wcale Ci to nie przeszkadza, bo to nie miejsce i tytuły, ale prawda o sobie z wdzięcznością przyjęta jest Twoją wielkością. Pokora każe Ci widzieć wielkość rzeczy! Pokora daje Ci wolność!
Pisze św. Teresa od Jezusa:
Zastanawiałam się któregoś dnia nad pytaniem, dlaczego Pan tak bardzo kocha cnotę pokory i nagle – bez własnego, jak mnie się zdaje, namysłu mojego – stanęła mi przed oczyma ta racja, że Bóg jest Prawdą najwyższą, a pokora niczym innym nie jest, jeno chodzeniem w prawdzie (6T 10,7).
Wypowie się genialnie w temacie pokory G. K. Chesterton:
I ta pogodna pokora, to bagatelizowanie własnej osoby, połączone jednak z gotowością, by przyjąć nieskończenie wiele niezasłużonych tryumfów — to właśnie jest ów sekret, tak prosty, że wszyscy podejrzewają, że musi być tajemniczy i złowrogi. Pokora jest cnotą do tego stopnia praktyczną, że ludzie nawykli ją uważać za jakiś rodzaj wady. Pokora jest tak skuteczna, że przez pomyłkę bierze się ją za pychę. A tym łatwiej o pomyłkę, że pokora nieraz idzie w parze z osobliwym umiłowaniem splendoru, bardzo bliskim próżności. Pokora lubi odziewać się w purpurę i złotogłów, ogromnie jest bowiem dumna, że nie pozwala sobie, by purpura i złotogłów zrobiły na niej wrażenie ani by zaczęła się nimi nadmiernie rozkoszować. Słowem, jeśli pokora bywa odtrącana, to z racji swej praktyczności; jeśli ponosi klęskę, to za sprawą swojego sukcesu; jest zbyt udaną inwestycją, by mogła uchodzić za cnotę. Pokora nie tylko jest zbyt dobra dla tego świata – jest zbyt sensowna dla tego świata. O mały włos, a powiedziałbym, że jest zbyt światowa dla tego świata.
To człowiek pokorny dokonuje wielkich rzeczy. To człowiek pokorny dokonuje rzeczy śmiałych. To on dostrzega niezwykłe perspektywy, a to z trzech oczywistych przyczyn: po pierwsze, bardziej niż ktokolwiek inny wytęża wzrok, by je zobaczyć; po drugie, jest bardziej przejęty i rozradowany, gdy je ujrzy; po trzecie, widzi je lepiej i dokładniej, bo w mniejszym stopniu są zafałszowane przez trywialną i zarozumiałą stronę jego natury. (Chesterton G. K., Heretycy, Warszawa 2006).
o. Mariusz Wójtowicz OCD









