
Żywy płomień
2017-03-13
15 marca 2017
2017-03-14„Abba Makary Wielki, przełożony w Sketis, mówił do braci: «Po zgromadzeniu liturgicznym uciekajcie, bracia». Jeden z braci spytał go: «Gdzież to mamy uciekać dalej z tej pustyni, ojcze?». A on położył palec na ustach, mówiąc: «Tam, powiadam, należy uciekać». Wszedł następnie do swej celi i zamknąwszy drzwi, pozostał sam”. Zamilknięcie wewnętrzne to bardzo trudny, ale i najpiękniejszy dowód miłości dany Chrystusowi, ufność prowadząca do zażyłości spotkania i do przemiany, to spoczynek głębi. Uciekajmy zatem od wszelkich dialogów wewnętrznych, aby osiągnąć prawdziwą samotność.
Powyższe słowa odnajdziemy w książce o trudnym i tajemniczym tytule Hezychia. Równie tajemniczo bo anonimowo podpisuje się autor tej publikacji – karmelita bosy. Tę publikację można porównać do sejfu, na zewnątrz zimny i zamknięty, skrywa jednak w sobie to co cenne, a może nawet skarby. Hezychia – to greckie określenie stanu pokoju-uciszenia wewnętrznego, który jest owocem żywej relacji z Bogiem. Karmelitański autor przekonuje, że właśnie taki stan ducha otwiera nas prawdziwie na drugiego człowieka w służbie zbawienia świata. Prowadzi nas przez trzy „wielkopostne” postawy: wyrzeczenia, milczenia, trwania w pokoju.
Może i Ciebie Chrystus zaprasza na pustynię, by przećwiczyć owe trzy kroki wewnętrznego uciszenia – hezychii.
Publikacja: Karmelita bosy, Hezychia. Droga nadprzyrodzonego pokoju i płodności eklezjalnej, Kraków 2011.o. Piotr Hensel OCD






