TeresaREKO 9 – Determinacja
9 kwietnia, 2017
TeresaREKO 11 – Czerpanie wody ze studni
9 kwietnia, 2017
TeresaREKO 9 – Determinacja
9 kwietnia, 2017
TeresaREKO 11 – Czerpanie wody ze studni
9 kwietnia, 2017

TeresaREKO 10 – Stopnie modlitwy

Cztery - zdaje mi się - mogą być sposoby podlewania: albo ciągnąć wodę ze studni, co jest pracą bardzo uciążliwą, albo za pomocą norii czy wodociągu, dobywając wodę przez obracanie koła, jak tego sama nieraz próbowałam. Tu praca jest mniejsza od poprzedniej i więcej dostaje się wody, albo sprowadzając wodę z rzeki czy ze strumienia. I ten sposób jest o wiele lepszy, bo i ziemia obficiej nasyca się wodą, nie potrzeba, więc tak częstego podlewania, i ogrodnik mniejszą ma pracę, albo wreszcie za pomocą obfitego deszczu. Wtedy Pan sam bez żadnej naszej pracy podlewa. Ten sposób bez żadnego porównania przewyższa wszystkie poprzednio wymienione.

św. Teresa od Jezusa, Księga życia 11, 7

Zobacz więcej odcinków

Niech Pan zechce nauczyć mnie słów odpowiednich, abym zdołała powiedzieć nieco o czwartej wodzie i czwartym sposobie podlewania ogrodu. (…) We wszystkich poprzedzających sposobach modlitwy, o których mówiłam, ogrodnik zawsze ma pewną pracę i trud, chociaż na tym ostatnim praca ta połączona jest z taką chwałą i pociechą, że dusza chciałaby pozostać w niej na zawsze.

(…) najłatwiej było mi odnaleźć się podczas Jego modlitwy w Ogrójcu. Tam dotrzymywałam Mu towarzystwa. Myślałam – o ile byłam w stanie – o tym pocie i przygnębieniu, które tam odczuwał.

Gdy widzę taki ogromny majestat, ukryty w takiej malutkiej rzeczy, jaką jest Hostia, wtedy doprawdy dusza moja nie może wyjść z podziwu nad taką nieogarnioną mądrością.

Prawdziwa pokora na tym głównie się zasadza, byśmy zawsze ochotnie gotowi byli na wszystko, cokolwiek Pan z nami zrobić zechce

I dla mnie ta zbytnia ufność w siebie była przyczyną ruiny. Bardzo, więc w tym stanie, jak w każdym innym potrzeba przewodnika i zasięgania rady osób duchownych.

Modlitwa, bowiem wewnętrzna jest to, zdaniem moim, poufne i przyjacielskie z Bogiem obcowanie i wylewna

Takich dusz, sądzę, z łaski Bożej wiele jest na świecie; pragną one nie obrazić w niczym Boskiego Majestatu, wystrzegają się nawet grzechów powszednich, spełniają chętnie uczynki pokutne, mają swoje godziny wyznaczone do skupienia się w duchu, czasu dobrze i pożytecznie używają

Wtedy Pan (…) rzekł do mnie: Nie bój się, córko nikt nie zdoła odłączyć cię ode Mnie. Potem ukazał mi się przez wyobraźnię jak to nieraz czyni, w najgłębszym wnętrzu duszy mojej, i podając mi rękę prawą rzekł: Zobacz ten gwóźdź: jest to znak, że od dnia dzisiejszego będziesz moją oblubienicą.

Ojcze Święty, który jesteś w niebie, kiedy taka była wola Twoja, iż zgodziłeś się na takie dla nas poniżenie się Syna Twego, że zaiste nie mogłeś odrzucić ofiary Jego, tak wielkie dobro i szczęście nasze na celu mającej, niechże - jak mówiłam już wyżej - choć ktoś się znajdzie, kto by za tym tak sponiewieranym Synem Twoim przemówił, skoro On sam nigdy w obronie swojej nie stawał.