Wielkim odkryciem we właściwym ułożeniu fundamentów wiary stają się dla bł. Elżbiety listy św. Pawła, a zwłaszcza fragmenty mówiące o odwiecznym powołaniu człowieka przez miłującego Boga do zjednoczenia z Nim.
Wielkim odkryciem we właściwym ułożeniu fundamentów wiary stają się dla bł. Elżbiety listy św. Pawła, a zwłaszcza fragmenty mówiące o odwiecznym powołaniu człowieka przez miłującego Boga do zjednoczenia z Nim.
W roku 1934 na biurku zmarłej matki Germany, wieloletniej przeoryszy Karmelu w Dijon znaleziono kopertę podpisaną "sekrety". W środku znajdowały się dwie kartki złożone na pół w ten sposób, że tworzyły maleńki ośmiostronicowy zeszycik.
Po wstąpieniu do Karmelu objawianie się Boga Trójcy Elżbiecie trwa. Pobytu w nowicjacie dotyczy świadectwo złożone na ręce przeoryszy, s. Germany: "Nie mogę unieść tego ciężaru łask".
W takich zewnętrznych okolicznościach prowadziła ciche i zjednoczone z Bogiem życie Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej. W okresie wrogim dla Kościoła realizowała jednak swoje powołanie, gotowa na wszystko, nawet na męczeństwo za wiarę.
Wśród zaprezentowanych elementów, które odzwierciedlają rzeczywistość uwielbienia chwały brakuje nam jeszcze jednego bardzo istotnego i ważnego. Chodzi o człowieka duszy pełnej dziękczynienia.
W nieskończoności znajdowała Chrystusa, Boga doskonałej bliskości i umiłowania człowieka. Ona się w nieskończoności nie gubiła, ale żyła w niej jak w domu rodzinnym. Wierzyła, że w Chrystusie mieszka pełnia Bóstwa.
W roku 1934 na biurku zmarłej matki Germany, wieloletniej przeoryszy Karmelu w Dijon znaleziono kopertę podpisaną "sekrety". W środku znajdowały się dwie kartki złożone na pół w ten sposób, że tworzyły maleńki ośmiostronicowy zeszycik.
Po wstąpieniu do Karmelu objawianie się Boga Trójcy Elżbiecie trwa. Pobytu w nowicjacie dotyczy świadectwo złożone na ręce przeoryszy, s. Germany: "Nie mogę unieść tego ciężaru łask".