W nieskończoności znajdowała Chrystusa, Boga doskonałej bliskości i umiłowania człowieka. Ona się w nieskończoności nie gubiła, ale żyła w niej jak w domu rodzinnym. Wierzyła, że w Chrystusie mieszka pełnia Bóstwa.
W roku 1934 na biurku zmarłej matki Germany, wieloletniej przeoryszy Karmelu w Dijon znaleziono kopertę podpisaną "sekrety". W środku znajdowały się dwie kartki złożone na pół w ten sposób, że tworzyły maleńki ośmiostronicowy zeszycik.
Po wstąpieniu do Karmelu objawianie się Boga Trójcy Elżbiecie trwa. Pobytu w nowicjacie dotyczy świadectwo złożone na ręce przeoryszy, s. Germany: "Nie mogę unieść tego ciężaru łask".