Stosunek Teresy do Maryi na tle religijnego otoczenia jej czasów wyróżnia się zdumiewającą jasnością i prostotą. W ogóle nie potrzebuje ona elementów abstrakcyjnych i doktrynerskich, nie poszukuje cudów.
Zrozumiałam też, że miłość Naszego Pana objawia się zarówno w duszy najprostszej, która w niczym nie stawia oporu Jego łasce, jak i w najbardziej wzniosłej; ponieważ zaś właściwością miłości jest zniżanie się, więc gdyby wszystkie dusze były podobne do dusz świętych doktorów, oświecających Kościół blaskiem swej nauki, wówczas mogłoby się wydawać, że dobry Bóg, zstępując do nich, nie schodzi dość nisko.
Ale też w życiu i pismach Teresy na centralnie usytuowany żłóbek pada nieustannie cień krzyża. Który to cień - dzięki Wielkiej Nocy - staje się blaskiem.
Lecz nawet jeśli czegoś takiego nie przeżyłem w swoim dzieciństwie, Bóg może dać mi szczęście i stabilność płynącą z tego ważnego, podstawowego poczucia, którego my, ludzie, tak bardzo potrzebujemy.
"Nowa" Teresa, która obecnie się rodzi, wkrótce będzie najbardziej wolnym człowiekiem, jakiego można sobie wyobrazić, w którym nie ma ani odrobiny kurczowości. W jej nowym sposobie życia zauważa się przede wszystkim głęboki, wewnętrzny spokój.
To właśnie ta miłość ostatecznie była główną przyczyną jej zewnętrznego, a jeszcze bardziej jej wewnętrznego rozwoju; to właśnie ona nadała życiu Teresy taki kształt i formę, jakie ukazują się w jej pismach
To, że Bóg jest Ojcem, ba! – że jest przekraczającą wszelkie pojęcie miłością, że jest Bogiem, któremu możemy się powierzyć "bez obawy" i w którego ramionach można się skryć i "spokojnie zasnąć" – jest odkryciem, do której również Teresa dochodziła stopniowo, owocem długoletniej walki o właściwe rozumienie wiary.
Jednakże Teresa nie zadowoliła się na całe życie tym stwierdzeniem, jej tęsknota za pełnią i szczerością w relacji z Bogiem nie pozwoliła jej popaść w rezygnację. "Dobry Bóg nie dawałby mi pragnień nierealnych, więc pomimo, że jestem tak małą, mogę dążyć do świętości.
Miłość jest "małą drogą", jak wkrótce nazwie Teresa swój duchowy testament, drogą ufności w miłość Boga i wrastaniem w sposób bycia kochającego Chrystusa – drogą, którą można iść niezależnie od warunków zewnętrznych, w każdym miejscu i w każdym czasie.