Teresa od Dz refleksje

2016-11-10

Trwać u stóp Krzyża

"Trwać w duchu u stóp Krzyża" – jest to bodaj jedno z najtrafniejszych znaczeń pewnego słowa, które od XVII wieku często było używane w Kościele, ale też przez wielu z nas, chrześcijan całkowicie opacznie rozumiane: "zastępstwo".

2016-11-10

Bez obawy w ramionach swego Ojca

To, że Bóg jest Ojcem, ba! – że jest przekraczającą wszelkie pojęcie miłością, że jest Bogiem, któremu możemy się powierzyć "bez obawy" i w którego ramionach można się skryć i "spokojnie zasnąć" – jest odkryciem, do której również Teresa dochodziła stopniowo, owocem długoletniej walki o właściwe rozumienie wiary.

2016-11-10

Zaczynam myśleć jak najgorsi materialiści

Mimo to czuje, że Jezus kieruje nią i prowadzi za rękę; swoje własne ciemności Teresa postrzega jako współcierpienie z Jezusem w Jego ciemnościach i jest szczęśliwa, że może Mu towarzyszyć na Jego najtrudniejszej drodze opuszczenia i oddalenia Boga – jak Oblubienica, gotowa dla swego Przyjaciela wziąć na siebie wszystkie trudności.

2016-11-10

Zostać małą, stawać się coraz mniejszą

Jednakże Teresa nie zadowoliła się na całe życie tym stwierdzeniem, jej tęsknota za pełnią i szczerością w relacji z Bogiem nie pozwoliła jej popaść w rezygnację. "Dobry Bóg nie dawałby mi pragnień nierealnych, więc pomimo, że jestem tak małą, mogę dążyć do świętości.

2016-11-10

Tylko miłość się liczy

Pragnienie Teresy, by zostać świętą, w jej czasach nie jest niczym niezwykłym. Już w rodzinie, zwłaszcza u swej matki, od dziecka spotykała się z pragnieniem przyniesienia światu jak najwięcej świętych.

2016-11-10

Moim powołaniem jest miłość!

Miłość jest "małą drogą", jak wkrótce nazwie Teresa swój duchowy testament, drogą ufności w miłość Boga i wrastaniem w sposób bycia kochającego Chrystusa – drogą, którą można iść niezależnie od warunków zewnętrznych, w każdym miejscu i w każdym czasie.