Otworzyłam oczy. Jeszcze brzmiały we mnie słowa z wczorajszego koncertu u sióstr boromeuszek: „Chwała Tobie, Słowo Mądrości, Boże żyjący wśród nas…”[…]
Wśród, wyłaniającej się ze stronic wspomnianych wyżej książek, gmatwaniny ludzkich układów, decyzji i czynów, które w konsekwencji na parę wieków okryły mrokiem zapomnienia i nieufności grono najbliższych współpracowników Teresy, odnajduję głęboką mądrość [...]
Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam, gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: ”Pokój wam!”.