Od niedawna ruszyliśmy z krótkimi nagraniami audio-video.Nasz warsztat sprzętu i jego dobre wykorzystanie na pewno będzie narastał.Tymaczasem dzielimy się z Wami kilkoma fotografiami. o. Mariusz Wójtowicz […]
Podtrzymywany czystą wiarą, gorliwą miłością oraz mocną nadzieją pracował ochotnie w winnicy Pańskiej, splatając życie kontemplacyjne z działalnością apostolską. Praktykę samotności łączył z pilną i owocną troską o zbawienie ludzi, którzy przyciągani jego cnotą uciekali się do jego posługi.
Człowiek "zdobyty przez Chrystusa". Człowiek, którego duch po wszystkich ciężkich doświadczeniach poprzedniego życia - a także poprzez te doświadczenia, które tak wiele kosztowały - odkrywa pełne znaczenie Chrystusowych słów z wieczernika (...)
U Kalinowskiego proces dojrzewania wiary trwał przez wiele lat. Wprawdzie urodził się w rodzinie katolickiej (w 1835 r. w Wilnie), otrzymał solidne wykształcenie i wychowanie religijne, ale jako student Akademii Inżynierii Wojskowej w Petersburgu pogubił się i zaniechał przystępowania do sakramentów świętych.
W swoim życiu, poświęconym Chrystusowi Panu w Zakonie Karmelitańskim, połączył kontemplację z intensywną działalnością apostolską, aby jednać ludzi z Bogiem i pomagać im we wstępowaniu na górę doskonałości.
Moi drodzy Bracia i Siostry! Eucharystia nie ma granic. I my sprawując ją dzisiaj tutaj, w tej uroczystej formie, na Błoniach krakowskich, sprawujemy ją w zjednoczeniu z całym Kościołem. A wszystkie znaki tej jedności w wymiarze geograficznym, tak jak je tu na końcu wymieniłem, są dla nas szczególnie wymowne i drogie.
Ojciec Rafał i Brat Albert od wczesnych lat życia rozumieli tę prawdę, że miłość polega na dawaniu duszy, że miłując - trzeba siebie dać - owszem, że trzeba "życie swoje oddać", tak jak mówi Chrystus do Apostołów.
Bardzo wysoko cenili go liczni członkowie hierarii kościelnej, oraz inni, którzy uważali Rafała za męża miłego Bogu. Miał go jako doradcę, między innymi, Czcigodny Sługa Boży Albert Chmielowski, który Ojca Rafała uważał za anioła.
Tak to najważniejsze przykazanie miłości pojął i wypełnił ojciec Rafał Kalinowski, karmelita bosy. A pojął to największe przykazanie na drodze powołania zakonnego w sposób bezwzględny, bezkompromisowy, nie oszczędzając się, kładąc na ofiarę całe swoje ja, każdego dnia i każdej nocy.